Konkurencja:
Dla banków konkurentami są nie tylko inne banki, ale także instytucje finansowe innego typu. Do tych instytucji finansowych należą przede wszystkim:
• Towarzystwa ubezpieczeniowe,
• Fundusze emerytalne,
• Fundusze inwestycyjne,
• Towarzystwa leasingowe.
Konkurencja z pierwszymi trzema z wymienionych typów przedsiębiorstw przebiega głównie na dwu płaszczyznach: pozyskiwania środków finansowych, realizacji niektórych operacji pośredniczących. Wszystkie wymienione instytucje finansowe zabiegają o środki finansowe potencjalnych deponentów, czyli inaczej mówiąc – chcą pozbawić banki dopływu pieniędzy i wykorzystać te pieniądze na własny użytek. Wszystko to z jednej strony zmniejsza napływ depozytów do banków, a z drugiej – zwiększa ich koszt. Banki konkurują o pozyskanie pieniędzy z innymi instytucjami finansowymi m.in. ceną, muszą płacić znacznie więcej za depozyty niż w sytuacji, gdyby takiej konkurencji nie było. Jeśli chodzi natomiast o konkurencję w zakresie pośrednictwa, to w Polsce widzimy to na przykład w dziedzinie gwarancji dla emisji akcji. Gwarancji takich udzielają między innymi towarzystwa ubezpieczeniowe i rozmaite zagraniczne instytucje finansowe pozbawiając tym samym banki części prowizji.
Instytucje finansowe prowadzą też konkurencję z bankami w zakresie wielu operacji pośredniczących. W Polsce widzimy to np. w dziedzinie gwarancji dla emisji akcji – gwarancji takich udzielają m.in. towarzystwa ubezpieczeniowe. Towarzystwa powiernicze, prowadząc operacje akcjami i papierami wartościowymi dłużnymi, pozbawiają banki części prowizji.
Współpraca:
Instytucje finansowe, będąc w niektórych dziedzinach konkurentami, w innych korzystają z usług banków i zapewniają im znaczne źródła dochodów. Olbrzymie przekazy pieniędzy tych instytucji przechodzą przez banki, z czym wiążą się oczywiście dochody tych ostatnich. Część tych pieniędzy jest przez pewne okresy lokowana w bankach, a banki też lokują swoje pieniądze w tych instytucjach. Nie należy również zapominać o tym, że banki udostępniają instytucjom finansowym swoją sieć placówek niezbędną do ich działalności. Przykładowo, sprzedaż jednostek uczestnictwa Pierwszego Polskiego Towarzystwa Funduszy Powierniczych Pionier odbywa się za pośrednictwem oddziałów 11 banków, a także w kilku biurach maklerskich. Sieć bankowa jest w tym względzie niezastąpiona, instytucje finansowe mogą natomiast wykorzystywać konkurencję między bankami w celu uzyskania jak najlepszych warunków podpisywania umów. W sumie więc można powiedzieć, że banki i inne instytucje finansowe żyją w ścisłej symbiozie, prowadząc równocześnie walkę konkurencyjną w niektórych dziedzinach.
Dla banków interesujących się partnerami są wielkie międzynarodowe instytucje finansowe na przykład Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Nie mają one prawa do bezpośredniej działalności finansowej na terenie Polski, dlatego muszą korzystać z pośrednictwa banków. Poprzez banki odbywa się większość ich rozliczeń, kredytów mogą udzielać także tylko za pośrednictwem polskich banków. Naturalną tendencją jest dążenia banków do stworzenia kontrolowanych przez siebie grup kapitałowych, w skład których wchodziłyby rozmaite instytucje finansowe, a także inne przedsiębiorstwa usługowe. Pozwala to bankom na zapewnienie sobie trwałego dopływu środków finansowych, zagwarantowanie wielkich przepływów pieniężnych, pozyskanie stałych odbiorców na kredyty i inne usługi.
Bankowe grupy kapitałowe:
Naturalną tendencją jest dążenie banków do stworzenia kontrolowanych przez siebie grup kapitałowych, w skład których wchodziłyby rozmaite instytucje finansowe. Pozwala to bankom na zapewnienie sobie trwałego dopływu środków finansowych, zagwarantowanie wielkich przepływów pieniędzy, pozyskanie stałych odbiorców na kredyt i inne usługi.
Szczególnie przydatna dla banków jest kontrolna nad biurami maklerskimi. Biura maklerskie można podzielić na trzy grupy:
• biura stanowiące integralną część banków,
• biura będące formalnie odrębnymi przedsiębiorstwami, o kapitałach kontrolowanych przez banki,
• biura maklerskie należące do innych właścicieli.
Biura maklerskie zaliczane do dwu ostatnich z wymienionych grup muszą (od 4 stycznia 1998) mieć formę spółek akcyjnych. Zgodnie z ustawą o publicznym obrocie papierami wartościowymi, normującą ich działalność, noszą one nazwę domów maklerskich.
Znaczna część polskich biur maklerskich powstała jako część banków (jako wydzielona komórka centrali banku). W Polsce działa też pewna liczba niezależnych biur maklerskich, jednak większość z nich to jednostki małe o niewielkich obrotach. Na bankowe biura maklerskie przypada ponad 90% obrotów wszystkich domów maklerskich. Wynika to w części z lepszego zaplecza lokalowego, kadrowego i organizacyjnego.
Niektóre banki starają się też włączyć do swoich grup kapitałowych towarzystwa ubezpieczeniowe, a jeśli to jest trudne – przynajmniej uzyskać na nie duży bezpośredni wpływ, dzięki posiadaniu znaczących pakietów akcji. Zapewnia im to przynajmniej częściową kontrolę nad przepływami finansowymi towarzystw ubezpieczeniowych. Pierwszym polskim bankiem, który w pełni kontrolował towarzystwo ubezpieczeniowe, jest Powszechny Bank Kredytowy, który w 1996 roku utworzył on Towarzystwo Ubezpieczeniowe PBK i PBK-Życie. Warto dodać, że np. w Amplico Life bank Pekao S.A. ma 45% udziałów, w Commercial Union – Wielkopolski Bank Kredytowy ma 10%, w Warta-Vita – PKO BP ma 35%.
Kilka banków wspólnie powołało towarzystwo ubezpieczeniowe, zajmujące się w dużej mierze bezpośrednią współpracą z bankami, w tym ubezpieczeniem niektórych transakcji bankowych. Jest to Heros, towarzystwo należące do następujących banków: Kredyt Bank (15% akcji), EBOR (15%), Bank Depozytowo-Kredytowy Savim (10,9%), PKO BP (7,3%), Powszechny Bank Gospodarczy (3,3%).
Towarzystwa ubezpieczeniowe często podpisują z bankami umowy o charakterze typowo agencyjnym, pozwalające na dystrybucję produktów ubezpieczeniowych poprzez sieć bankową. Umowy takie są szczególnie częste w przypadku powiązań kapitałowych. Jest to podwójnie korzystne dla banków:
• banki pobierają znaczne opłaty za swoje usługi (oddanie do dyspozycji towarzystw ubezpieczeniowych okienek, pracowników, sprzętu, wykonanie rozmaitych czynności),
• klienci wpłacają znaczne sumy na rachunki bieżące towarzystw ubezpieczeniowych w danym banku, co stawia do dyspozycji banku „tani pieniądz” z tych lokat. Być może jeszcze korzystniejsze są dla banków wypłaty przez firmy ubezpieczeniowe pieniędzy ich klientom, tym bardziej, że znaczna część tych pieniędzy jest podejmowana przez klientów z dużym opóźnieniem.
Kolejnym typem przedsiębiorstw finansowych, w kapitale których chcą uczestniczyć banki, są spółki leasingowe. Powodem jest:
• dążenie banków do pozyskania bardzo dobrych kredytobiorców, jakimi są zarówno spółki leasingowe, jak i ich klienci,
• dążenie banków do zapewnienia sobie kontroli przepływów finansowych tych spółek oraz osiągnięcia wpływów z obsługi finansowej,
• wykup przyszłych należności tych spółek z tytułu zawartych umów leasingowych (w praktyce stanowi to swoisty typ kredytu). Podstawowym zabezpieczeniem jest najczęściej obiekt leasingu. Dodatkowym dochodem banku jest prowizja pobierana przy dokonywaniu przelewów rat leasingowych.
Ponieważ przejęcie kontroli kapitałowej dużych spółek leasingowych działających od kilku lat w Polsce okazało się trudne, znaczna liczba banków zaczęła rozważać możliwość powołania własnych spółek leasingowych. Zrobiły to między innymi BISE, BRE, BIG. Oprócz wymienionych, banki stworzyły też lub przejęły kontrolę nad innymi typami instytucji finansowych, np. instytucjami zajmującymi się factoringiem.
Można więc mówić o powstaniu wokół banków kontrolowanych przez nie grup kapitałowych. Za przykład można podać grupę kapitałową skupioną wokół Banku Rozwoju Eksportu (BRE) oraz BIG Bank Gdański S.A. W skład grupy kapitałowej BIG Bank Gdański S.A. wchodzą m.in.: inny bank o nazwie BIG Bank SA, dom maklerski, trzy towarzystwa leasingowe, kilka spółek inwestycyjnych i inne przedsiębiorstwa. Takie skonsolidowanie przynosi pewne korzyści podatkowe, zapewnia bankom gwarancję kontroli znacznych przepływów środków finansowych, choć równocześnie jest związane z dużymi obciążeniami organizacyjnymi.
